W duchu trwających rekolekcji warto powiedzieć kilka słów o wizerunku i Sanktuarium z Kalisza. Jego patronem jest św. Józef Kaliski, czyli Opiekun Jezusa czczony w Kaliszu, dzięki obrazowi św. Rodziny ufundowanemu ok. 1670 r. przez mieszkańca wsi Szulec, o nazwisku Stobienia. W ten sposób podziękował on za cudowne uzdrowienie z paraliżu. Wkrótce potem (1673 r.) wydarzył się pierwszy cud związany z obrazem: niezwykłą łaskę otrzymał szlachcic Stanisław Bartochowski.

Potem było ok. 500 uzdrowień. W efekcie – w 1767 r. – kaliski obraz został uznany za „słynący łaskami”, a 3 lata później za „cudowny”. Dzięki temu oraz pielgrzymom licznie przybywającym do Kalisza w mieście owym powstało najstarsze w świecie sanktuarium św. Józefa. Jeżeli chodzi o wielkość, to współcześnie jest ono drugie na świecie (po Montrealu w Kanadzie), a pierwsze w Europie. Dodajmy, że spotykały go liczne dowody uznania ze strony papieży. Przykładem – ofiarowanie sanktuarium pierścienia Jana XXIII. Gest ten, miał upamiętnić wprowadzenie w 1962 r. imienia św. Józefa do mszalnego Kanonu (modlitwy eucharystycznej).

Zachęcamy do codziennej modlitwy zawierzenia św. Józefowi: O święty Józefie, mniemany Ojcze i Opiekunie Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, najmilszy Oblubieńcze Matki Jego, Przeczystej Dziewicy Maryi! Ja, N.N. Ciebie obieram sobie dziś i po wszystkie dni mego życia za Patrona, Ojca i Opiekuna i postanawiam mocno głosić i rozszerzać zawsze i wszędzie Twoją chwałę i cześć. Błagam Cię pokornie, racz mnie przyjąć za swego sługę. Ratuj mnie we wszystkich potrzebach duszy i ciała, broń od wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, zachowaj mnie do wszelkiego niebezpieczeństwa, nieszczęścia i złego przypadku. Szczególnie zaś w godzinę mej śmierci przybądź, wspieraj i ratuj mnie wraz z Niepokalaną Oblubienicą Twoją Maryją, abym nie zginął, ale miał żywot wieczny i z Wami wielbił Boga po wszystkie wieki wieków. Amen.